Kolejny dzień i znów to samo... Serio zastanawiam się, czy im się chce już tak gadać ciągle to samo? Jaka to ja nie jestem zła i najgorsza.
Boli mnie trochę fakt, że nie widzą tego że sprzątam w domu po każdym z nich, robię pracę na dworze ( jak nie ma śniegu) uczę się oraz podejmuje pracę. Serio to jest nic?
Ale do sedna, postanowiłam odliczać dni do wielkiej zmiany w życiu. Zostało jeszcze 78 dni. Dużo? Tak :/ No ale nie patrząc i odliczyć czas w szkole pracę w weekendy 5 dniowy wyjazd za granicę w ferie, to w sumie może zleci szybko.
Ten czas to moja mała gra, zobaczymy jak dobrze umiem grać, że wszystko jest dobrze.
A w szkole?
W tym roku jedynie na czym mi zależy, to brak zagrożeń. Nic więcej od siebie nie oczekuję, naprawdę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz